Atak Rosji na Przylukach: 22 ofiar, w tym 18-letni chłopiec z Izjuma i jego roczny syn
W Przylukach, w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego 7 października, zginęło 22 osób, w tym pięcioro dzieci; zostało rannych 54 osób. Śmierć ponieśli m.in. 18-letni Serhij Lewiecz, rodak z Izjuma, który był sierotą, oraz jego roczny syn Oleksij; żona Sergija jest w ciężkim stanie. Rodzina przeprowadziła się z Izjuma po tym, jak ostrzał zniszczył ich dom, poinformował zastępca burmistrza Izjuma, Włodymyr Matokin.
Rosyjskie wojska rano 7 października zaatakowały Przyluk, używając rakiet. Jedna z rakiet trafiła w pięciopiętrowy budynek. W mieście zginęło 22 osób, w tym pięciu dzieci; kolejne 54 osób zostało rannych, w tym siedmiu dzieci. W mieście ogłoszono okres żałoby.
Spośród zabitych jest 18-letni mieszkaniec Izjuma, Siergiej Levićew, który był sierotą, oraz jego 1-letni syn, Oleksij. Żona Siergija jest w ciężkim stanie. O tym poinformował zastępca burmistrza Izjuma, Władimir Matokin.
Według jego słów, po tym, jak rosyjskie ostrzały zniszczyły dom rodziny na ulicy Mirowej w Izu, przenieśli się do bezpieczniejszego miejsca.